O świętach patronach na Kaszubach






Nie bez podstaw wybitny poeta i autor hymnu kaszubskiego Hieronim Jarosz Derdowski napisał „Më trzimómë z Bògã”. To hasło ma ogromną siłę na Kaszubach. Historia udowodniła, że właśnie przywiązanie do krzyża i Kościoła pozwoliło zachować na naszych ziemiach słowiańskość. Dzięki temu mamy tu dziś Polskę, o czym nawet w sejmie polskim mówiono ostatnio w kontekście ustanowienia Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej patronem przyszłego roku.
Te fakty w pełni potwierdzają się w kolejnych książkach pod redakcją prof. Adeli Kuik-Kalinowskiej z Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku, która wraz ze swym mężem prof. Danielem Kalinowskim gościła na Sali Kultury w Baninie na XV spotkaniu w ramach Uniwersytetu dla Każdego. Przybyła wraz z ciepłą jeszcze książką „Święty Wojciech i północ Europy”.
- Święty Wojciech chrzcił Kaszubów. Jest patronem sąsiedniej parafii w Kielnie, jednej z najstarszych na Kaszubach – wyjaśniano na spotkaniu obok bogactwa wielu innych treści, które przekazała prelegentka, a co budziło duże zainteresowanie zebranych.
- Kiedyś stała w Żukowie kapliczka św. Rocha w okolicy dzisiejszego ronda im. K. Kreffty. Do niej miał prowadzić tunel z kościoła norbertańskiego. Poza tym w tymże kościele są figury św. Barbary i wiele innych wspaniałych dzieł – dodawał Ireneusz Laskowski, były wicedyrektor SP 1 w Żukowie, który ma rozległą wiedzę w tej tematyce.
O świętej Barbarze profesor Kuik-Kalinowska mówiła najwięcej. Pewnie związane było to z jej korzeniami, gdzie cieszyła się ta patronka kaszubskich rybaków i dobrej śmierci ogromnym kultem. Profesor pochodzi z Rekowa pod Bytowem. Część wykładu zaprezentowała w języku kaszubskim. Jest zresztą uznaną poetką kaszubską. Piękny witraż św. Barbary z napisem „Kaszëbë” można obejrzeć w sąsiednim Jasieniu. Z kolei w Żukowie jest szkoła im. św. Mikołaja z Myry. O tym świętym (także Rochu, Rozalii i Ottonie) traktowały wcześniejsze książki. Wszystko to wzbudzało duże zainteresowanie, co wyraziło się na końcu spotkania w postaci sprzedanych książek.
Spotkanie było też okazją do wręczenia kolejnych legitymacji ZKP. Otrzymali je Jan Bejrowski i Maciej Haaza. Liczba członków oddziału ZKP w Baninie zbliża się do 300. (aj)





Komentarze