Festiwal Filmów Kaszubskich wciąż zyskuje renomę

- Nie mogę powstrzymać łez! – wzdychał Mieczysław Stencel podczas projekcji nowego filmu dokumentalnego „Bôtë ju jidą. Pielgrzymka Rybacka”. Jak się okazało wzruszenie ogarnęło znacznie więcej osób. – Najpiękniejsza była ta tytułowa pieśń w wykonaniu Weroniki Ceynowy. Coś pięknego – podkreślało wiele osób podczas niedzielnego (26 czerwca) seansu na Sali Kultury Baninie.

Sala pod zarządem Ośrodka Kultury i Sportu w Żukowie zmieniła oblicze. Dotyczy to również nagłośnienia. Możliwe są więc tego rodzaju wydarzenia, jak projekcje filmowe, z czego skorzystano w programie Festiwalu Filmów Kaszubskich. Jeden z seansów ma już co roku odbywać się w tym miejscu. W tym roku był on połączony z 20-leciem Oddziału ZKP w Baninie.

Film powstał całkowicie jako oddolna inicjatywa filmowców kaszubskich zaangażowanych w produkcję głośnego „Kamerdynera”, zwłaszcza Mirosław Piepki oraz Marka Klata. Autorem scenariusza i realizatorem dzieła jest Eugeniusz Pryczkowski. Główną część zdjęć wykonał Zbigniew Gruba. Film miał już swoją premierę na antenie telewizji w środę, 29 czerwca. Kolejna emisja będzie w niedzielę, 3 lipca o godz. 18.00, na 3 programie TVP.

Festiwal filmów wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem. Można nawet stwierdzić, że rośnie ono poza ścisłym obszarem działania partu ZKP w Baninie. W ubiegłych latach w Spichlerze Żukowie frekwencja nie była zadowalająca. W tym roku było już znacznie lepiej. Tak samo było na Sali Kultury. Kolejny seans już w czwartek, 20 czerwca, w szkole w Tuchomiu. W ubiegłym roku sala była pełna, również i w tym zanosi się na podobną sytuację. Wyświetlany będzie nowy film Michała Szymanowicza „Jak skała na morzu. O polskości Pomorza”, w którym wystąpią także mieszkańcy Miszewa i Banina. Podobnie będzie w przypadku ostatniego filmu „Òdpùstownicë” Piotra Pastalenca. Tam bohaterami będą wszyscy uczestnicy wielkich odpustów sianowskich. (jd)