Ùczba kaszubskiego z korzyścią dla wszystkich

Ponad 80 nauczycieli języka kaszubskiego wzięło udział w sympozjum „Ùczmë sã jeden òd drëdżégò” zorganizowanym pod auspicjami Gdyńskiego Ośrodka Doskonalenia Zawodowego przez metodyka tej instytucji, Elżbietę Pryczkowską, jednocześnie dyrektor Szkoły Podstawowej w Tuchomiu. Było to już kolejne spotkanie. Wcześniej odbyły się trzy w systemie stacjonarnym. Pierwsze było w Tuchomiu, kolejne w Wejherowie i Strzelnie.

- Jestem pod wrażeniem tak wielkiej liczby uczestników. Byłem też obecny na spotkaniu w Tuchomiu. Tam w pełni dostrzegłem, że spotkania te zaczynają pełnić swoją właściwą rolę. Mogę nawet powiedzieć, że w pewnym wymiarze doradztwo metodyczne w zakresie języka kaszubskiego wyprzedza wiele innych przedmiotów – podkreślał obecny na spotkaniu Wojciech Jankowski – dyrektor GODN.

Konferencję prowadziła Elżbieta Pryczkowska, która zaprezentowała rozliczne możliwości czerpania z nowych zasobów internetowych na potrzeby prowadzenia lekcji języka kaszubskiego i własnej historii i kultury. W tym drugim przypadku wskazała m.in. na „Skarbë Kaszëb” w Twojej Telewizji Morskiej, gdzie także znajdują się liczbe programy edukacyjne oraz piosenki kaszubskie, przygotowywanie m.in. przez dra Tomasza Fopke, co zilustrowała jednym z przykładów. Pokazała także liczne przykłady świetnej pracy nauczycieli kaszubskiego na kilku platformach edukacyjnych oraz nagrane przykłady własnych działań z dziećmi w Tuchomiu.

- Te wszystkie działania będziemy promować na reaktywowanej platformie o nazwie Akademia Kaszubska. Jest tam już sporo materiałów. Także nagranie z tego seminarium się tam znajdzie. Już wkrótce podane zostaną linki do nich – zaręczała metodyczka języka kaszubskiego.

Kolejnym referentem był dr Eugeniusz Pryczkowski, który przedstawił główne właściwości kaszubskiej fonetyki. Zaprezentował brzmienie wszystkich specyficznych kaszubskich samogłosek, a także kilku spółgłosek.

- Uwrażliwiam szczególnie na to, by dobrze artykułować dźwieki, zwłaszcza dyftongi, samogłoski nosowe oraz tzw. a pochylone, zwane często „o z daszkiem” (ô). Tę głoskę bardzo dużo dzieci, czasami także nauczyciele, zlewają z „ó”. To duży błąd. Wówczas język staje się niezrozumiały. „Ô” zdecydowanie bardziej brzmi, jak polskie „y”, niż „ó” – wyjaśniał Pryczkowski.

O powodzeniu spotkania świadczą też liczne wpisy z podziękowaniami, także zapytania, na które sukcesywnie będą powstawać odpowiedzi. Wszystkie te reakcje są też zachętą, by już wkrótce zorganizować kolejne spotkanie. W temacie języka kaszubskiego jest bowiem bardzo dużo do zrobienia. Pytano także o jego finansowanie, które wzbudza często najwięcej emocji. Pewnie i te kwestie zostaną omówione, choć najważniejsze są i zawsze tu mają być sprawy metodyki nauczania i zgłębiania znajomości języka. (jd)